eh... tyle zadymy o nic... ktos chce w ten sposob zwrocic uwage na siebie, a Wy tylko budujecie mu scene do kolejnych popisow... nie biorac juz pod uwage, ze tego kogos juz najwyrazniej dawno z nami nie ma
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach